Ruiny zamku Vízmburk w dolinie rzeki Úpy

Niedaleko polskiej granicy, w malowniczym zakątku wschodnich Czech, wśród lasów porastających stoki Pogórza Karkonoskiego, wznosi się jedna z najbardziej niezwykłych ruin średniowiecznych w tym kraju. Zamek Vízmburk stoi na wysokim ostrogu skalnym nad doliną rzeki Úpy, niedaleko miasta Červený Kostelec w powiecie Trutnov, w Kraju Hradeckim. To, co czyni to miejsce wyjątkowym, nie jest jedynie jego historia — lecz sposób, w jaki historia ta do nas dotarła.

Zapomniana warownia…

Przez ponad pięć wieków zamek Vízmburk dosłownie znikał z powierzchni ziemi. Zasypany gruzem i wchłonięty przez las, wyróżniał się w krajobrazie jedynie łagodnym wzniesieniem i pojedynczymi fragmentami murów. Lokalne podania wspominały o ruinach, ale nikt nie przypuszczał, jak wiele kryje się pod ziemią. Dopiero w 1972 roku, kiedy archeolodzy przystąpili do systematycznych badań, zamek został – dosłownie – odkopany. Okazało się, że gruzowisko zachowało układ przestrzenny warowni w stanie, jakiego nie można sobie wymarzyć w przypadku innych ruin: ściany stały do znacznych wysokości, zachowały się relikty okien, pieców, kominków, a nawet pozostałości posadzek. To właśnie ta niezwykła kompletność zachowania sprawiła, że Vízmburk zyskał przydomek „podkrkonoskich Pompejów”.

Zdjęcie lotnicze ruin zamku Vízmburk. Widoczne są zachowane mury obwodowe na planie wieloboku, które zostały przykryte nowoczesnym, płaskim zadaszeniem ochronnym w ciemnym kolorze. Zamek otoczony jest gęstym lasem, a w oddali rozpościera się widok na czeską wieś i pola.
Zamek Vízmburk z lotu ptaka – widoczne współczesne zadaszenie chroniące mury, fot. Královéhradecká krajská centrála cestovního ruchu, příspěvková organizace

Wykopaliska trwały przez kolejne dziesięciolecia i przyniosły bogaty zbiór znalezisk, dokumentujący codzienne życie mieszkańców zamku od XIII do XV wieku. Prace konserwatorskie, prowadzone z zaangażowaniem przez stowarzyszenie Sdružení pro Vízmburk, zakończyły się w 2020 roku, a od 2021 roku zamek jest oficjalnie udostępniony zwiedzającym jako obiekt państwowy, zarządzany przez Národní památkový ústav (Narodowy Urząd Ochrony Zabytków).

Historia rycerskiej warowni

Vízmburk wzniesiono w drugiej połowie XIII wieku z inicjatywy czeskiego rycerza Tasa (Protazego), herbu Strzemię, który był pierwszym właścicielem tego miejsca. Zamek od samego początku pełnił rolę centrum kolonizacyjnego dla tego rejonu — był pierwszą warownią w okolicy i symbolem rodzącej się feudalnej kontroli nad doliną Úpy. Tas pieczętował się służbą na dworze królewskim: był świadkiem w dokumentach króla Wacława II, sprawował namiestnicze urzędy w Polsce, a w 1303 roku otrzymał tytuł królewskiego podkomorzego, jeden z najważniejszych urzędów w ówczesnym królestwie. Jego życie zakończyło się dramatycznie — w 1304 roku zginął w Pradze z ręki Jana Vlka, którego wcześniej oskarżył i pozbawił majątku.

Widok na dolną część ruin zamku. Widać potężne mury wzniesione z drobnego kamienia, drewniane ławy dla turystów oraz kolorowe tarcze rycerskie ustawione przy wejściu. Nad murami górują dachy chroniące wykopaliska.
Dziedziniec zamkowy z miejscami do odpoczynku i elementami rekonstrukcji historycznej, fot. Královéhradecká krajská centrála cestovního ruchu, příspěvková organizace

Po Tasie zamek przechodził przez kolejne ręce, aż w latach trzydziestych XIV wieku przejął go potężny ród panów z Dubé, który dzierżył go przez stulecie. Vízmburk przeżył najazdy śląskie z okresu wojen husyckich, gdy jego garnizon aktywnie uczestniczył w napadach rabunkowych na śląskie miasta. Ostateczna klęska nadeszła w 1447 roku: śląskie miasta skupiły się, wykupiły zamek od panów z Dubé i systematycznie go rozburzyły. Celowa destrukcja sprawiła, że zamek stał się nieużyteczny jako twierdza, ale paradoksalnie ocaliła go przed wtórnym rozbiórką na materiał budowlany — jego położenie w trudno dostępnym lesie skutecznie zniechęcało okolicznych budowniczych do wynoszenia kamienia.

Wnętrze zamkowych ruin. Na pierwszym planie widoczny topór katowski wbity w pniak drewna. W tle znajdują się kamienne ściany, drewniane dyby oraz wejście, przez które wpada jasne, dzienne światło.
Historyczna ekspozycja wewnątrz zamkowych piwnic, fot. Královéhradecká krajská centrála cestovního ruchu, příspěvková organizace

Na wzgórzu przed podzamczem do dziś czytelne są relikty obozu oblężniczego, który siły śląskie wzniosły w czasie ataku na zamek — prawdopodobnie podczas oblężenia z 1421 lub 1425 roku. To niezwykły przypadek, gdy po obu stronach dawnego konfliktu przetrwały materialne ślady — zarówno obrona, jak i atak są wpisane w krajobraz jednego wzgórza.

Co można zobaczyć?

Zwiedzanie Vízmburka to doświadczenie, które odbiega od typowego spaceru po ruinach zamkowych. Zamiast rozległych, pustych murów, turysta trafia do przestrzeni starannie zaaranżowanej przez konserwatorów: mury obwodowe stoją na znacznej wysokości, a we wnętrzu zamku odtworzono układ poszczególnych pomieszczeń. Potężna cylindryczna wieża, na którą można wejść, wznosi się na 7,5 metra i oferuje widok na okolicę oraz daje wyobrażenie o skali całego założenia. Dobrze zachowane piwnice zostały udostępnione do zwiedzania i stanowią osobliwość samą w sobie — ich murowane sklepienia przetrwały w zadziwiająco dobrym stanie.

Wewnątrz zamku urządzono historyczne ekspozycje przybliżające życie codzienne na trzynasto- i czternastowiecznej warowni. Szczególnie interesująca jest fotodokumentacja kolejnych etapów wykopalisk — można dosłownie śledzić, jak zamek wyłaniał się spod warstw gruzowiska. Część znalezisk archeologicznych prezentowana jest w małym muzeum w pobliskiej szkole w Havlovicach, do której warto zajrzeć w ramach uzupełnienia wizyty.

Na terenie obiektu dostępny jest punkt gastronomiczny, gdzie można nabyć napoje i proste posiłki na ciepło. W sezonie letnich wydarzeń zamek regularnie gości imprezy z klimatem średniowiecznym, pokazy walk rycerskich i rzemiosł historycznych. Na zamówienie organizowane są programy edukacyjne dla grup, obejmujące m.in. strzelanie z łuku i elementy inscenizacji historycznej — interesująca opcja szczególnie dla rodzin z dziećmi.

Fragment trasy zwiedzania na zamku. Widoczna jest tekturowa sylwetka mężczyzny wskazująca na mury oraz tablica informacyjna z opisem w języku czeskim. W tle widać warstwy odsłoniętego gruzu i kamiennych murów pod dachem.
Ścieżka edukacyjna przybliżająca historię odkryć archeologicznych, fot. Královéhradecká krajská centrála cestovního ruchu, příspěvková organizace

Dostępność i godziny otwarcia

Zamek Vízmburk jest czynny sezonowo. W maju oraz październiku otwiera swoje bramy wyłącznie w weekendy, w godzinach 10:00–18:00. Od czerwca do końca września obiekt dostępny jest codziennie, również w godzinach 10:00–18:00. Poza sezonem zamek jest zamknięty dla zwiedzających.

Wstęp na teren zamku jest biletowany. Bilet normalny kosztuje 70 koron czeskich, bilet ulgowy — 40 koron czeskich. Bilety kupuje się na miejscu; rezerwacja z wyprzedzeniem nie jest wymagana. Płatność przyjmowana jest wyłącznie w gotówce, warto więc mieć przy sobie czeskie korony.

Oficjalną stroną obiektu jest hrad-vizmburk.cz, gdzie można znaleźć aktualne informacje o godzinach otwarcia i planowanych wydarzeniach. Administratorem zamku jest Národní památkový ústav, a obsługę kontaktową prowadzi zamek Ratibořice (tel. +420 491 452 123, e-mail: ratiborice@npu.cz).

Jak dotrzeć

Zamek Vízmburk leży w gminie Havlovice, kilka kilometrów od Červeného Kostelca. Dojazd własnym samochodem jest najpraktyczniejszy — z Červeného Kostelca jedzie się w kierunku Havlovic, skąd prowadzi droga leśna pod zamek. Dla podróżujących z Polski najbliżej leży przejście graniczne w Kudowie-Zdroju lub Nachod, skąd do Červeného Kostelca jedzie się około 20–30 minut. Zamek zlokalizowany jest zaledwie około 30–40 km od polskiej granicy w okolicach Kudowy-Zdroju.

Kolej obsługuje stację Červený Kostelec, skąd czerwony szlak turystyczny prowadzi do zamku w ciągu niecałych czterech kilometrów marszu. Trasa wiedzie przez malowniczy las, z rozdrożem przy miejscu zwanym U Devíti Křížů (Dziewięć Krzyży), gdzie krzyżują się szlaki w różnych kierunkach. Szlak niebieski łączy ten punkt z Babiččinym Údolím — Doliną Babuni — słynnym rejonem związanym z życiem i twórczością Boženy Němcovej, autorki „Babuni”. Piesza wędrówka jest częścią uroku tego miejsca i zdecydowanie wzbogaca całą wizytę.

Parking przy zamku jest ograniczony ze względu na leśne położenie obiektu; większość zmotoryzowanych odwiedzających pozostawia samochód w Havlovicach lub w okolicach skrzyżowania i pokonuje ostatni odcinek pieszo.

Najlepszy czas na zwiedzanie

Latem zamek dostępny jest codziennie, co czyni go łatwym punktem w planowaniu wycieczki. Jednak najbardziej atmosferyczną porą roku jest wczesna jesień — las wokół zamku przybiera wtedy złociste barwy, a tłumy turystów rzedną po sierpniu. Wiosna, szczególnie maj, jest piękna, choć wówczas obiekt czynny jest tylko w weekendy. Warto sprawdzić kalendarz wydarzeń na stronie zamku, jeśli zależy nam na uczestnictwie w którymś z festynów historycznych — imprezy rycerskie potrafią ożywić ruiny w niepowtarzalny sposób.

Co warto zobaczyć w okolicy

Okolica Vízmburka obfituje w atrakcje turystyczne, które razem tworzą pełnowartościowy program na kilka dni. Dolina Úpy poniżej zamku kryje relikty trzech innych średniowiecznych założeń obronnych, a kilka kilometrów dalej leży pałacyk w Ratibořicach, siedziba administracyjna Národní památkový ústav i zarazem zabytkowa rezydencja nierozerwalnie związana z Boženą Němcovą. Ratibořice i pobliskie okolice — tak zwane Babiččino Údolí — są jednym z ważniejszych miejsc czeskiej kultury literackiej.

W Červeném Kostelcu można odwiedzić domek Boženy Němcové (Dom Bożeny Němcovej), gdzie pisarka zamieszkała tuż po ślubie. Na ogrodzie posesji znajduje się symboliczny grób Wiktorki — jednej z postaci „Babuni”. Miasteczko Rtyně v Podkrkonoší, do którego dotrzeć można czerwonym szlakiem, posiada ciekawy barokowy kościół Jana Chrzciciela z oryginalną drewnianą dzwonnicą z 1592 roku oraz muzeum miejskie z ekspozycją poświęconą chłopskiemu powstaniu z 1775 roku. Z kolei skalny labirynt Adršpachu i Teplic leży w odległości mniej niż godziny jazdy samochodem i stanowi jeden z najbardziej efektownych naturalnych krajobrazów Sudetów.

Gastronomia i noclegi

Na samym zamku działa punkt z podstawowym wyżywieniem — przekąski, napoje i posiłki na ciepło. Pełniejsza oferta gastronomiczna czeka w Červeném Kostelcu oraz w Náchodzie, mieście leżącym kilkanaście kilometrów dalej, z szerokim wyborem restauracji serwujących czeską kuchnię regionalną. Typowe dania czeskiego pogórza, jak svíčková na smetaně (polędwica wołowa w sosie śmietanowym), knedlíky czy smażony ser, znajdziemy bez trudu w każdej restauracji w okolicy.

Noclegi w bezpośrednim sąsiedztwie zamku są ograniczone — w pobliżu obiektu istnieje możliwość biwakowania. Szerszy wybór pensjonatów, hoteli i kwater oferuje Červený Kostelec, Náchod, Nowe Miasto nad Metują (Nové Město nad Metují) oraz — po stronie polskiej — Kudowa-Zdrój i Duszniki-Zdrój, skąd Vízmburk osiąga się w czasie poniżej godziny.

Ważne informacje

Dojście do zamku prowadzi przez leśną ścieżkę o zróżnicowanym terenie — wygodne obuwie turystyczne jest zdecydowanie wskazane, zwłaszcza po deszczu, gdy droga robi się śliska. Zamek jest obiektem historycznym z nierównym podłożem, co należy mieć na uwadze przy planowaniu wycieczki z małymi dziećmi lub osobami o ograniczonej sprawności ruchowej. Przy kasie dostępne są materiały informacyjne, a część ekspozycji opatrzona jest tablicami w języku czeskim i angielskim.

Płatność wyłącznie gotówką to istotna praktyczna uwaga — bankomaty znajdują się w Červeném Kostelcu. Warto też pamiętać, że obiekt bywa szczególnie oblegany podczas weekendowych wydarzeń historycznych, kiedy to na zamku tłoczno i gwarno bardziej niż zwykle. Ci, którzy cenią spokojne zwiedzanie, powinni przybyć w dni powszednie w sezonie letnim lub zrezygnować z weekendów, gdy odbywają się imprezy.

Zamek Vízmburk to obiekt, który wymaga pewnego wysiłku, by do niego dotrzeć — i właśnie to sprawia, że wizyta ma w sobie coś z małej przygody. Leśna ścieżka, cisza nad doliną Úpy i ruiny wyłaniające się z drzew tworzą nastrój, którego nie da się znaleźć w bardziej znanych i obleganych zamkach regionu.

Łączą nas zamki i pałace. Baner informacyjny projektu Interreg

Autor

  • Partner

    Zespół redakcyjny portalu UrlopOnLine