Spis treści
Zamek Helfštýn (czyt. helfsztyn) wyrasta z zalesionego wzgórza w miejscowości Týn nad Bečvou, kilka kilometrów na północ od Lipníka nad Bečvou, w czeskim Kraju Ołomunieckim. Choć leży zaledwie przy autostradzie D1 łączącej Ołomuniec z Ostrawą, w pobliżu Bramy Morawskiej – historycznego przejścia między Sudetami a Karpatami – potrafi zaskoczyć swoją skalą i atmosferą każdego, kto trafi tu po raz pierwszy. Pod względem powierzchni Helfštýn jest jednym z dwóch największych zamków w Czechach, a jego rozległy kompleks ruin, dziedzińców i murów obronnych robi wrażenie nawet z odległości kilku kilometrów.
Historia zamku
Początki twierdzy sięgają ostatniej ćwierci XIII wieku. Wedle miejscowej legendy nazwa Helfštýn pochodzi od imienia rabusia Helfrieda z Linawy, który miał tu założyć pierwszą warowną siedzibę. Historycy skłaniają się jednak ku bardziej prozaicznemu wyjaśnieniu: zamek wzniósł morawski szlachcic Bedřich z Linawy jako strażnicę kontrolującą szlak biegnący przez Bramę Morawską.

Około 1320 roku Helfštýn przeszedł w ręce rodu Kravařów, jednej z najpotężniejszych morawskich rodzin szlacheckich. To właśnie Kravařowie nadali warowni jej zasadniczy kształt obronny – zastąpili prowizoryczne umocnienia grubym kamiennym murem z bastionami, wznieśli pryzmatyczną wieżę nad głównym wejściem i przekopali fosę w skale, odcinając wzgórze od reszty grzbietu. Zamek pozostawał w ich rękach przez ponad sto lat.
W 1474 roku majątek przejął Wilhelm z Pernštejna i rozbudował kompleks do imponujących rozmiarów. W ostatniej ćwierci XV wieku powstał obszerny, silnie ufortyfikowany dziedziniec gospodarczy oraz kolejny przedzamek, który wyznaczył ostateczny, wydłużony plan całości. System sześciu bram, czterech dziedzińców i piętrowych murów uczynił z Helfštýnu jedną z najlepiej umocnionych twierdz Moraw.

Kres militarnego znaczenia zamku przyniósł XVII wiek. Po bitwie na Białej Górze w 1620 roku, która zakończyła czeskie powstanie stanowe klęską protestantów, Helfštýn skonfiskowano i przekazano kardynałowi Franzowi von Dietrichsteinowi. Gdy artyleria uczyniła stare mury przestarzałymi, arsenal przeniesiono do Ołomuńca, a zamek stopniowo opustoszał. Proces niszczenia przyspieszył w XVIII stuleciu, gdy nowi właściciele rozbierali budynki dla pozyskania kamienia. W 1817 roku część zamku wewnętrznego doszczętnie zniszczyły ostrzały artyleryjskie podczas ćwiczeń wojskowych. Ruiny trwały w tym stanie do początku XX wieku, kiedy ruszyły pierwsze prace konserwatorskie.
Opis i architektura
Zwiedzanie Helfštýna to wędrówka przez kolejne warstwy historii. Od parkingu u podnóża wzgórza prowadzi ścieżka licząca około 400 metrów, pokonując około 45 metrów przewyższenia – niezbyt strome, ale wymagające odpowiedniego obuwia. Po przekroczeniu dawnego mostu zwodzonego mija się pierwszą bramę, za którą rozpościera się rozległy teren z restauracją i pamiątkami, a dopiero za drugą bramą trafia się do kas biletowych.
Serce warowni tworzą cztery dziedzińce, do których prowadzi łącznie pięć bram. Każda kolejna brama otwiera inny fragment zamkowego labiryntu – szerokie przestrzenie przeplatają się z ciemnymi przejściami między murami, a wszędzie towarzyszą widoki na otaczające wzgórza.
Najbardziej charakterystycznym punktem jest husycka wieża stojąca na trzecim dziedzińcu, zwanym Kravařskim przedzamkiem. Jej 77 drewnianych stopni wiedzie na taras widokowy, z którego rozciąga się panorama doliny Bramy Morawskiej i okolicznych wzniesień.
Absolutną gwiazdą Helfštýna jest jednak skrzydło pałacowe, które przeszło gruntowną renowację zakończoną w 2021 roku. Architekci z pracowni Atelier-r stanęli przed trudnym zadaniem: jak udostępnić wielokondygnacyjne ruiny zwiedzającym bez niszczenia ich autentycznego charakteru? Odpowiedzią były szklano-metalowe kładki i platformy widokowe, które pozwalają wejść na kolejne poziomy pałacu, a nawet na sam dach, skąd widok na morawską dolinę jest naprawdę rozległy. Szklane elementy nie zasłaniają surowego kamienia, lecz wchodzą z nim w dialog – efekt jest na tyle udany, że w 2021 roku projekt otrzymał prestiżową Nagrodę Architektury Czeskiej oraz tytuł Budynku Roku 2021. Rok wcześniej wyróżnienie przyznało mu też brytyjskie pismo architektoniczne Dezeen w kategorii „Rebirth Project”.
W piwnicy skrzydła pałacowego mieści się stała ekspozycja kowalstwa artystycznego, bo właśnie ta dziedzina rzemiosła stała się nieodłącznym znakiem rozpoznawczym Helfštýna.
Hefaiston – święto kowalstwa artystycznego
Od 1982 roku, każdego roku w ostatni weekend sierpnia, zamek zamienia się w największe w Europie spotkanie kowali artystycznych. Wydarzenie nosi nazwę Hefaiston – nawiązującą do Hefajstosa, greckiego boga ognia i kowalstwa. Przez kilka dni na dziedzińcach rozpalają się paleniska, w powietrzu unosi się dym, a rytmiczne uderzenia młotów towarzyszą powstawaniu nowych dzieł.

Kowale z kilkudziesięciu krajów świata prezentują swoje umiejętności i tworzą prace, które następnie trafiają do zamkowej kolekcji lub zdobią przestrzenie publiczne w Lipníku nad Bečvou. Wizyta podczas Hefaistona to zupełnie inne doświadczenie niż spokojne zwiedzanie w reszcie sezonu – warto zaplanować ją z wyprzedzeniem, ponieważ w tym czasie na zamek przybywa szczególnie wielu gości.
Dostępność i godziny zwiedzania
Helfštýn jest otwarty dla zwiedzających od marca do listopada. W marcu i listopadzie zamek funkcjonuje jedynie w weekendy, w godzinach 9:00–16:00. Od kwietnia do października obiekt jest dostępny codziennie z wyjątkiem poniedziałków, od 9:00 do 17:00 (w szczycie sezonu niekiedy dłużej – warto sprawdzić aktualny harmonogram na stronie zamku przed wizytą). W grudniu, styczniu i lutym zamek jest zamknięty.
Zwiedzanie nie wymaga rezerwacji, choć podczas dużych wydarzeń, zwłaszcza Hefaistona, kolejki do kas mogą być dłuższe.
Ceny i bilety
Ceny biletów są zróżnicowane w zależności od sezonu. W sezonie głównym (kwiecień–październik) bilet normalny kosztuje około 150 CZK (ok. 26 PLN), natomiast bilet ulgowy 80 CZK. Poza sezonem (marzec, listopad) stawki są niższe: bilet normalny wynosi 80 CZK, ulgowy 40 CZK. Posiadacze karty Olomouc Region Card wchodzą bezpłatnie – warto rozważyć jej zakup, jeśli planujemy szerszą wycieczkę po Kraju Ołomunieckim.
Bilety kupuje się w kasach przy drugiej bramie. Na miejscu dostępne są informatory w kilku językach (m.in. w polskim) – wydawane przez obsługę kasy na czas zwiedzania i zwracane przy wyjściu.
Jak dotrzeć
Zamek jest znakomicie skomunikowany ze względu na bliskość autostrady D1. Jadąc z Polski, wystarczy zjechać z autostrady przy Lipníku nad Bečvou i kierować się drogowskazami na Helfštýn – trasa jest dobrze oznakowana. Całkowita odległość od przejścia granicznego w Cieszynie wynosi około 80 km, od Ostrawy zaledwie 40 km.
- Samochód to najwygodniejszy sposób dotarcia. U podnóża wzgórza zamkowego znajduje się obszerny parking, czynny przez cały sezon, za który płaci się 100 CZK za dobę. Od parkingu do kasy biletowej wiedzie około 400 metrów ścieżki z łagodnym podejściem.
- Komunikacją publiczną można dotrzeć pociągiem do stacji Lipník nad Bečvou, a następnie lokalnym autobusem lub taksówką do Týn nad Bečvou. Połączenia kolejowe z Ołomuńca i Ostrawy są regularne, choć ostatni odcinek do zamku wygodniej pokonać własnym transportem.
Najlepszy czas na zwiedzanie
Zamek zachwyca niemal o każdej porze roku, ale najpiękniej prezentuje się wiosną i wczesną jesienią, gdy otaczające wzgórza pokrywa zieleń lub złoto liści. Latem panuje tu duży ruch turystyczny, zwłaszcza w weekendy. Kto woli spokojniejsze zwiedzanie, powinien wybrać dni powszednie lub przyjechać wczesnym rankiem, zaraz po otwarciu. Miłośnicy rzemiosła i wyjątkowych atmosfer powinni celować w koniec sierpnia, podczas Hefaistona – choć wtedy trzeba liczyć się z tłumem.
Ponieważ cały kompleks zamkowy jest obiektem plenerowym, warto zabrać ze sobą wygodne buty i odzież dostosowaną do pogody. W przypadku deszczu spacer po kamiennych dziedzińcach i po kładkach pałacowych może być śliski.
Gdzie zjeść w okolicy
Bezpośrednio na terenie zamku, tuż za pierwszą bramą wjazdową, działa restauracja zamkowa serwująca tradycyjne czeskie dania obiadowe w przystępnych cenach – to wygodna opcja na uzupełnienie sił w trakcie zwiedzania. Pełniejszy wybór gastronomiczny czeka w Lipníku nad Bečvou, oddalonym o kilka kilometrów, gdzie w restauracjach i lokalnych knajpkach można skosztować regionalnej kuchni morawskiej: svíčkovej na smetaně (polędwicy wołowej w sosie śmietanowym z knedlíkami), gulaszu lub pieczonej kaczki. Warto też zajrzeć do piekarni po česnekový chléb, czyli czosnkowy chleb, który jest popularną regionalną przekąską.
Gdzie spać w okolicy
Baza noclegowa jest dobrze rozwinięta przede wszystkim w Lipníku nad Bečvou oraz w pobliskim Přerovie. W samym Týn nad Bečvou możliwości noclegowe są skromne, jednak oba wspomniane miasta oferują pensjonaty, hotele i apartamenty w różnych przedziałach cenowych. Lipník nad Bečvou, jako zabytkowe miasteczko z najlepiej zachowanymi murami obronnymi na Morawach, stanowi ciekawą bazę wypadową na kilkudniowe zwiedzanie całego regionu.
Atrakcje w pobliżu
Okolice Helfštýna są pod względem turystycznym wyjątkowo bogate. Kilka kilometrów dalej leży Lipník nad Bečvou z renesansowym rynkiem, zamkiem i synagogą – warto zajrzeć tu tuż po wizycie w twierdzy. Niedługą wycieczkę stąd stanowią Jaskinie Aragonitowe w Zbrašovie (Zbrašovské aragonitové jeskyně) koło Teplic nad Bečvou – jedyne w Czechach jaskinie termalne z niezwykłymi formacjami aragonitu. W pobliżu Hranic czeka z kolei Otchłań Hranicka (Hranická propast), najgłębsza zatopiona jaskinia świata z udokumentowaną głębokością wody sięgającą 404 metrów – jej dno wciąż nie zostało osiągnięte przez nurków.
Ważne informacje
Przed wyjazdem warto odwiedzić oficjalną stronę zamku lub kontaktować się z biurem turystycznym Kraju Ołomunieckiego, by sprawdzić aktualne godziny otwarcia i ewentualne zmiany związane z pracami konserwatorskimi – Helfštýn jest obiektem wciąż restaurowanym i niektóre strefy mogą być czasowo wyłączone ze zwiedzania. Wszystkie udostępnione do zwiedzania elementy zamku są przestrzeniami zewnętrznymi, więc odpowiednie obuwie i odzież to kwestia komfortu, nie tylko estetyki.
