W tym artykule
Zamek Nachod to majestatyczna rezydencja, która znajduje się zaledwie kilkanaście kilometrów od polskiej granicy, w niewielkim miasteczku Náchod. Zamek charakteryzuje się gotycką surowością, która przeplata się z renesansową elegancją i barokowym przepychem. Od stuleci górował nad szlakiem handlowym łączącym Czechy z Polską, a jego mury pamiętają dzieje wielu potężnych rodów europejskich. Dziś ten imponujący kompleks warowny przyciąga turystów nie tylko wspaniałymi wnętrzami, ale również widokami na dolinę rzeki Metuji i Góry Orlickie.
Położenie zamku na wzgórzu nad centrum miasta sprawia, że jest on widoczny praktycznie z każdego zakątka Nachodu. Ta strategiczna lokalizacja nie jest przypadkowa – przez wieki warownia pełniła kluczową funkcję obronną, chroniąc przeprawy i kontrolując ruch kupiecki. Miasto leży na Pogórzu Orlickim, tuż przy granicy czesko-polskiej, w miejscu gdzie szlak handlowy wiódł w kierunku Kłodzka. Obecnie to właśnie ta dominująca pozycja czyni zamek jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli regionu.
Historia zamku
Początki zamku sięgają połowy XIII wieku, kiedy to rycerz Hron z rodu Načeratic wzniósł gotycką warowię. Jej zadaniem była ochrona szlaku handlowego biegnącego z Czech w kierunku Kłodzka i dalej do Polski. W tamtych czasach granice wymagały stałej kontroli wojskowej, a zamek w Nachodzie stanowił istotny punkt strategiczny. Pierwsze pisemne wzmianki o warowni pochodzą z 1254 roku i są nierozerwalnie związane z powstaniem samego miasta.

W okresie wojen husyckich zamek przeszedł w ręce husytów, którzy musieli wielokrotnie bronić się przed atakami ze strony katolickiego Śląska. Kolejne stulecia przyniosły liczne zmiany właścicieli, wśród których znaleźli się przedstawiciele najważniejszych czeskich rodów szlacheckich. Prawdziwą transformację architektoniczną przeżyła warownia jednak w XVI i XVII wieku, kiedy należała do rodziny Smiřických – jednego z najbogatszych rodów Czech. To właśnie oni przekształcili średniowieczną twierdzę w elegancką renesansową rezydencję, wznosząc obecne skrzydła zamkowe z charakterystycznymi arkadowymi dziedzińcami i nadając fasadom dekoracyjne detale w postaci sgraffitów. Ten renesansowy układ przestrzenny z wewnętrznymi dziedzińcami przetrwał do dziś i stanowi podstawową strukturę zamku.
Artystyczna spuścizna Piccolomini
Przełomowy moment w dziejach zamku nastąpił w 1634 roku, gdy został przekazany włoskiemu marszałkowi Ottaviowi Piccolominiemu. Otrzymał on nachodską posiadłość w nagrodę za udział w spisku przeciwko Albrechtowi Wallensteinowi, księciu Frydlandu i słynnemu dowódcy cesarskich wojsk. Piccolomini okazał się nie tylko skutecznym wojskowym, ale i człowiekiem o wyrafinowanych gustach artystycznych. To za jego czasów wnętrza zamku nabrały barokowego charakteru – pojawiły się wspaniałe dekoracje sztukatorskie na sklepieniach sal reprezentacyjnych i bezcenna kolekcja brukselskich gobelinów. Zewnętrzna bryła pozostała renesansowa, ale wnętrza zyskały przepych właściwy barokowym rezydencjom.

Wnętrza zamku do dziś zachwycają zbiorem flamandzkich tkanin, które Ottavio Piccolomini kazał sprowadzić z Brukseli – ówczesnego centrum sztuki gobelenarskiej. W reprezentacyjnych salach można również podziwiać galerię portretów rodu, w tym samego Ottavia, oraz liczne martwe natury z motywami kwiatowymi i łowieckimi. Rodzina Piccolomini zarządzała zamkiem do 1783 roku, pozostawiając po sobie najbogatszą artystycznie warstwę wyposażenia.
Kolejnym nietuzinkowym właścicielem był książę Piotr Biron – wojewoda kurlandzki i zahański. Ten wykształcony arystokrata, miłośnik sztuki i literatury, przeżył niezwykłe losy – od wygnania na Syberię po powrót do łask na dworze rosyjskim. W Nachodzie założył teatr zamkowy, organizował przedstawienia operowe i dbał o podniesienie poziomu życia kulturalnego. Jego córka, księżna Katarzyna Wilhelmina, zasłynęła jako postać z powieści Boženy Němcovej „Babunia”, co dodatkowo wpisało zamek w czeską literaturę i tradycję.
W 1842 roku zamek nabył książę Jerzy Wilhelm Schaumburg-Lippe dla swojego syna. Rodzina była właścicielami zamku aż do końca drugiej wojny światowej, kiedy to w 1945 roku został on znacjonalizowany przez państwo czechosłowackie.
Co warto zobaczyć
Zamek oferuje zwiedzającym kilka tras, z których każda odkrywa inny aspekt jego bogatej historii. Trasa „Zamek za czasów rodziny Piccolomini” prowadzi przez reprezentacyjne sale pierwszego piętra, gdzie można podziwiać wspomniane gobeliny, galerie portretów oraz najstarszą bibliotekę zamkową. Bogato dekorowane wnętrza komnat, sztukaterie na sufitach i stylowe meble przenoszą zwiedzających w czasy wojny trzydziestoletniej i splendoru barokowego dworu.

Druga trasa, „Zamek za czasów rodziny Schaumburg-Lippe”, ukazuje wnętrza z końca XVIII i pierwszej połowy XIX wieku. Tutaj wystrój jest już bardziej kameralny, charakterystyczny dla epoki biedermeier. Można zobaczyć prywatne komnaty książęce, w tym pokoje do palenia cygar – dawną męską przystań – biblioteki oraz gabinety robocze. Szczególną atrakcją jest kolekcja odznaczeń i orderów należących do rodu Schaumburg-Lippe.
Trzecia opcja, „Od piwnicy do wieży”, to trasa zwiedzania indywidualnego, która prowadzi przez gotyckie piwnice, tarasy widokowe i szczyt pięćdziesięciometrowej wieży zamkowej. To właśnie z wieży rozciąga się zapierający dech w piersiach widok na panoramę Nachodu, dolinę Metuji i Góry Orlickie. W piwnicach zachowały się elementy średniowiecznej konstrukcji, lochy oraz dawne spiżarnie.
Niezwykłym elementem zamku są przestronne dziedzińce – główny reprezentacyjny oraz mniejsze boczne. Otoczone renesansową i barokową architekturą tworzą wspaniałą przestrzeń, na której organizowane są wystawy i wydarzenia kulturalne. Ciekawostką dla odwiedzających jest również fosa zamkowa, w której przez ponad 29 lat żył niedźwiedź Ludvík. Choć zwierzę odeszło w styczniu 2025 roku, to przez lata stanowiło żywą atrakcję zamku, przyciągając tłumy zwiedzających.
Warto wspomnieć o ogrodzie francuskim z egzotycznym drzewostanem, który otacza kompleks zamkowy. Spacer alejkami parku stanowi doskonałe uzupełnienie zwiedzania wnętrz i pozwala odpocząć w cieniu bujnej zieleni.

Informacje praktyczne
Ceny biletów
Ceny wstępu do zamku różnią się w zależności od wybranej trasy zwiedzania. Trasa „Zamek za czasów rodziny Piccolomini” kosztuje 220 koron czeskich dla osób dorosłych. Podobną cenę należy się spodziewać przy zwiedzaniu trasy poświęconej rodzinie Schaumburg-Lippe. Trasa indywidualna „Od piwnicy do wieży” jest tańsza i wynosi około 80 koron. Dla dzieci, studentów oraz seniorów dostępne są bilety ulgowe.
Zamek oferuje również bilety rodzinne, co stanowi korzystną opcję dla osób podróżujących z dziećmi. Warto pamiętać, że płatności można dokonywać zarówno gotówką czeską, jak i kartą płatniczą. W niektórych przypadkach akceptowane są również polskie złotówki, choć kurs wymiany może nie być korzystny.
Bilety można nabywać bezpośrednio w kasie zamkowej lub rezerwować online przez oficjalną stronę internetową. Rezerwacja z wyprzedzeniem jest szczególnie zalecana w okresie letnim oraz w weekendy, gdy zamek cieszy się największą popularnością wśród turystów.
Godziny otwarcia
Godziny otwarcia zamku są ściśle uzależnione od sezonu.
- W okresie zimowym, od początku listopada do końca grudnia, większość tras jest zamknięta dla zwiedzających. Wyjątkiem bywają weekendy w okresie przedświątecznym, kiedy trasa związana z rodziną Schaumburg-Lippe może być dostępna w godzinach 10:00-15:00
- W kwietniu dostępny jest w weekendy i święta, zazwyczaj w godzinach 10:00-16:00
- W maju i czerwcu zamek jest otwarty od wtorku do niedzieli, przeważnie w godzinach 9:00-17:00
- W lipcu i sierpniu to najlepszy czas na wizytę. W tym okresie otwarty jest codziennie oprócz poniedziałków, a godziny zwiedzania są wydłużone do 18:00. Poniedziałki bywają dniem otwartym w skróconych godzinach, zazwyczaj 10:00-16:00.
- Jesienią godziny otwarcia są różne, a niektóre trasy mogą być niedostępne.
Przed planowaną wizytą zalecamy sprawdzić aktualny harmonogram na oficjalnej stronie zamku, gdyż może on się zmieniać w zależności od sezonowych potrzeb oraz organizowanych wydarzeń specjalnych.
Jak dojechać
Dojazd do Nachodu i zamku nie sprawia większych problemów, niezależnie od tego, czy preferujemy komunikację publiczną, czy własny samochód.
Komunikacją publiczną
Z polskiej strony granicy najwygodniejszym punktem wyjścia jest Kudowa-Zdrój, położona zaledwie siedem kilometrów od Nachodu. Czeski przewoźnik CSAD zapewnia regularne połączenia busami na trasie Kudowa-Nachod. Pojazdy kursują mniej więcej co godzinę lub co dwie godziny, a bilet w jedną stronę kosztuje 19 koron czeskich lub około 3 złote. Autobusy zatrzymują się przy zmodernizowanym dworcu autobusowo-kolejowym w centrum Nachodu, skąd do zamku jest około pięciu minut spaceru. Alternatywnie można wejść bezpośrednio schodami z rynku.
Nachod posiada dobre połączenia kolejowe z większymi miastami czeskimi – Hradcem Králové, Trutnowem, Broumovem, a nawet Pragą. Stacja kolejowa znajduje się w centrum miasta, co czyni podróż pociągiem wygodną opcją dla osób preferujących ten środek transportu.
Z kierunku Wrocławia, Wałbrzycha czy Kłodzka również można dotrzeć komunikacją publiczną, choć wymaga to przesiadek. Z Kłodzka dojazd zajmuje około godziny, z Wałbrzycha około półtorej godziny, a z Wrocławia około dwóch i pół godziny.
Samochodem
Dojazd własnym samochodem jest bardzo wygodny. Z Kudowy-Zdroju do Nachodu prowadzi dobrze oznakowana droga, która pokonać można w zaledwie 15 minut. Z Kłodzka czas dojazdu wynosi około godziny, z Wałbrzycha około godziny i 20 minut, a z Wrocławia około dwóch i pół godziny. Kierowcy z Krakowa muszą liczyć się z podróżą trwającą około czterech i pół godziny.
Nachod leży przy drodze łączącej Pragę z Warszawą, co czyni go wygodnym przystankiem podczas dalszych podróży. Warto jednak pamiętać, że cały ruch tranzytowy przebiega przez centrum miasta, co może czasami powodować korki, szczególnie w godzinach szczytu.
Parkingi
Przy samym zamku, od strony ulicy Smiřických, znajduje się płatny parking na utwardzonej szutrowej nawierzchni. Dostępnych jest około 90 miejsc parkingowych, w tym cztery dla osób z niepełnosprawnościami oraz dwa stanowiska do ładowania pojazdów elektrycznych. Koszt parkowania wynosi 50 koron czeskich za dwie godziny. Płatność można uiścić w koronach, polskich złotówkach lub kartą płatniczą. Od parkingu do bramy zamku jest zaledwie około 100 metrów łagodnego podejścia.
Alternatywą jest pozostawienie samochodu na rynku w centrum miasta, skąd do zamku prowadzą malownicze schody. Parking na rynku jest płatny w dni powszednie między 8:00 a 18:00 oraz w soboty między 8:00 a 13:00. Płaci się w parkomacie – pierwsza godzina to tylko 5 koron, później ceny rosną. Do płatności można wykorzystać czeską aplikację mobilną „MojeParkování”, która pozwala uniknąć szukania drobnych monet.
Dojście z rynku do zamku schodami to doskonała okazja, by przy okazji wizyty w zamku podziwiać architekturę miasta. Stąd można dotrzeć do bezpłatnego tarasu widokowego, z którego rozpościera się piękna panorama na Náchod i okolicę.